Thomas Babington Lord Macaulay i Bertrand Barére

Thomas Babington Lord Macaulay (1)

O Bertrandzie Barére (2)

Kto nigdy nie był pod zwrotnikami, nie wie, co to są burze i pioruny; kto nie oglądał Niagary, słabe ma pojęcie o wodospadzie; a kto nie czytał pamiętników Barére’a, nie pojmuje, co to, jest kłamstwo.

Wprawdzie rozwodzenie się w deklamacjach nad nagrodami rozdawanymi przez prowincjonalne akademie nie jest ani bardzo pożyteczne, ani zaszczytne dla człowieka dorosłego; ale dobrze by się stało, gdyby Barére tym tylko się zajmował.

(…) Niewolnik ostatniego wyrazu, arystokrata lub demokrata, stosownie do chwilowego wpływu kawiarni lub salonu, do których ostatnio zajrzał.

(…) Pan Hipolit Carnot niezupełnie zaprzecza prawdziwości tych opowiadań, dodając słusznie, że rozrywki nigdy nie przeszkadzały pracowitości Baréra. Wielka to prawda, gdyż Barére nigdy się tak dalece nie oddawał rozwiązłości, aby zaniedbywać mordowania.

Przywary uczciwych ludzi są cnotami u Barére’a.

Skoro tylko zaczynał mówić o rzezi, zaraz mu serce rosło, a umysł płodził mnóstwo konceptów i gaskonad.

Wprawdzie Barére nie dosiągnął jeszcze wtedy doskonałości w sztuce mieszania żartów ze słowami o śmierci, ale zapowiadał już przyszłe odznaczenie się i w tej gałęzi krasomówstwa jakobińskiego. Zakończył mowę sentencją godną swojej głowy i swojego serca. 'Drzewo wolności – rzekł – jak powiada pewien pisarz starożytny, zakwita, gdy jest podlewane krwią ciemięzców wszelkiego rodzaju.’ Pan Hipolit Carnot przytoczył ten frazes, chcąc zapewne uczcić swojego bohatera. Pragnęlibyśmy, aby objaśnił w przypisie, jakiego to starożytnego autora Barére cytował. W ciągu skromnych naszych studiów nad łacińskimi i greckimi pisarzami nie zdarzyło się nam nigdzie natrafić na drzewa wolności i konewki z krwią. Co więcej, tak dalece jesteśmy ciemni w starożytnościach klasycznych, że nie wyobrażamy sobie attyckiego lub rzymskiego mówcy, używającego przenośni tego rodzaju. Mówiąc po prostu, Barére, powołujący się na swego starożytnego autora, kłamał, jak to czynił zwykle, gdy dowodził jakiegoś faktu, wielkiego czy też małego. Dlaczego kłamał tym razem? Nie możemy odgadnąć: chyba tylko dlatego – aby nie wyjść z wprawy.

Polityka Jakobinów dążyła do poddania Francji pod jarzmo arystokracji nieskończenie gorszej od tej, która wyemigrowała (…), arystokracji nie rodowej, nie pieniężnej, nie umysłowej, ale – czysto miejscowej

Odmowę przypłaciłby życiem. Ale co warte jest życie, gdy jest tylko długim konaniem w zgryzocie i hańbie?

Wątpimy bardzo, czy ktokolwiek na świecie potrafił dokonać więcej niegodziwości w ciągu trzystu sześćdziesięciu i pięciu dni.

Na zwaliskach starożytnego kościoła wybujały chwasty nowych przesądów.

PRZYPISY

(1) Thomas Babington Lord Macaulay (1800-1859) – historyk, polityk, literat. Autor sławnych 'Dziejów Anglii od wstąpienia na tron Jakuba II’, parlamentarzysta związany z wigami. Co do rewolucji francuskiej – jego stosunek do całości tego zjawiska nie pokrywał się z opiniami z na temat jakobinów i samego Barére.

(2) Bertrand Barére – jeden z najbardziej znanych przedstawicieli radykalnego nurtu rewolucji francuskiej. Członek Komitetu Ocalenia Publicznego.

Virtual Vandée’s Editorial Note

Wypowiedzi cytujemy za szkicem 'Bertrand Barére’ opublikowanym w 'The Edinburgh Review’ w kwietniu 1843 roku. W tłumaczeniu Jan Karłowicza został włączony do polskiego zbioru 'O rewolucjach, makiawelizmie i postępie’ (Kraków, 1999).