Hoz y Liniers, Francisco Villoslada, Aparisi y Guijarro

Rozdział IV

Bitwa książek

Istniało znaczne prawdopodobieństwo, że po upadku powstania karlizm zaniknie, albo przynajmniej zejdzie na zupełny margines życia politycznego, dzieląc los pokrewnego mu, portugalskiego 'miguelizmu’. Że te obawy się nie spełniły, było wypadkową kilku czynników.

Przyczyna najważniejsza to oczywiście mocne zakorzenienie tradycjonalistycznego etosu karlizmu w wiejskich społecznościach prowincji północnych. Lud atoli, choćby najtwardszy i najwierniejszy, jest przecież 'wielkim niemową’, i gdyby okazał się jedynym 'przetrwalnikiem’ tej tradycji, mogłoby się zdarzyć, że karlizm zejdzie do rzędu „sui generis „folklorystycznej, regionalnej osobliwości, podmywanej nieubłaganie przez procesy modernizacyjne. Nadto legitymizmowi nie sprzyjało, nieco paradoksalnie, odzyskanie w 'Dekadzie Umiarkowanej’ (1844-1854) przewagi w życiu publicznym przez proizabelickie sfery konserwatywne, jako że wielu instynktownych obrońców 'prawa i porządku’ mogło się poczuć dostatecznie usatysfakcjonowanymi stabilizacją monarchii, poskromieniem radykalnego liberalizmu i przywróceniem wolności Kościołowi. Dopiero, wzbierające na nowo od 'Dwulecia Progresywnego’ (1854-1856), pomruki radykalizmu stwarzały nieco lepszą koniunkturę, otwierając oczy na wciąż nie zażegnane zagrożenie anarchią.

Nie wypaliła również druga, po planie Balmesa, próba zakończenia sporu dynastycznego przez mariaż pomiędzy przedstawicielami obu zwaśnionych gałęzi rodu. Z początku wydawało się, że sprawy są na najlepszej drodze. 10 lutego 1855 roku pełnomocnicy obu stron zawarli – w obecności króla-małżonka Izabeli II, Franciszka de Asís – pięciopunktowy układ, który przewidywał, że: 1. Izabela i Franciszek zachowują tytuły i honory monarsze; 2. Władzę przejmuje Karol VI /”Carlos Luis”/; 3. Córka królowej i Franciszka (także Izabela) poślubia syna Karlosa – Juana hr. Montizon; 4. Po upływie dwudziestu lat Karlos abdykuje na rzecz syna i synowej; 5. Kortezy regulują definitywnie zasady sukcesji. Jednakże sfery liberalne z generałami O`Donnellem i Esparterem na czele, znów skontrowały skutecznie zawarte porozumienie, a para królewska także się z niego wycofała, kiedy (28 X 1857) pojawił się męski potomek – przyszły Alfons XII.

Szczęśliwie dla karlizmu, jego elity przywódcze zrozumiały, że po wyczerpaniu się na dłuższy czas możliwości Restauracji monarchii tradycyjnej środkami militarnymi, przetrwanie Wspólnoty uwarunkowane jest jej zdolnością do podjęcia walki na innych polach: zarówno na gruncie politycznym, w ramach zakreślonych systemem konstytucyjnym, a więc w Kortezach i w zgromadzeniach prowincjonalnych, jak i w przestrzeni duchowej, w 'bitwie’ o umysły toczonej na łamach czasopism i książek. Prawdziwym darem Niebios okazało się dla karlistów w owym czasie wejście w publiczny obieg dzieł dwóch największych mistrzów tradycjonalistycznej kontrrewolucji, z których zresztą jeden (J.L. Balmes) był zaledwie sympatykiem karlizmu i niefortunnym mediatorem w konflikcie dynastycznym, drugi zaś (J. Donoso Cortés) w ogóle znajdował się po drugiej stronie, będąc sekretarzem królowej-matki, Marii-Krystyny. Karliści absorbując kontrrewolucyjną doktrynę Donoso Cortésa, mimo iż był on 'krystynosem’, dowiedli, iż nie są ciasnymi fanatykami jednej idei dynastycznej, lecz widzą całokształt gigantycznej walki pomiędzy cywilizacją chrześcijańską a rewolucyjną 'kontrkulturą’. Zawiązał się przeto wyraźny sojusz pomiędzy nimi a sytuującymi się na skrajnej prawicy „moderados”, ideowymi wychowankami Cortésa, którzy przyjęli nazwę 'neokatolików’ /”neocatólicos”/. Kierowani przez Cándido Nocedala (1821-1885)’neokatolicy’ określali się jako neutralni wobec sporu o Koronę „adinásticos”, natomiast płaszczyzną współdziałania z karlistami była dla nich obrona suwerenności i prymatu papieża, jedności wyznaniowej Hiszpanii i chrześcijańskiego charakteru kultury europejskiej. Wspólna batalia ideowa karlistów i neokatolików, toczona w latach 1854-1872 przeciwko cywilizacji laicko-liberalnej, a także współdziałanie polityczne przeciwko radykałom (pośród których pojawili się już socjaliści i anarchiści), było pierwszym w dziejach hiszpańskiej prawicy przykładem jedności, powtórzonym dopiero w dniach frankistowskiej Krucjaty.

Począwszy od lat 50. 'zacofani’ karliści wysunęli się na czoło dziennikarstwa hiszpańskiego, tak jeśli idzie o ilość tytułów, jak i wysokość nakładów. Półoficjalnym organem karlizmu, w którym publikowano odezwy i wypowiedzi Pretendentów, była – założona już 26 listopada 1844 roku przez Pedra de la Hoz y Liniers – 'La Esperanza’ (’Nadzieja’), później także 'Estandarte’ (’Sztandar’). Karliści wydawali także sami, bądź we współpracy z neokatolikami, m. in.: 'La Restauración’, 'La Regeneración’, 'La Estrella’, 'El Espanol’, 'La Espana’, 'La Constancia’ (założona przez C. Nocedala), 'Altar y Trono’, 'El Legitimista EspAnol’. Wielką popularnością cieszyło się pismo satyryczne 'El Padre Lobo’. Jednak najpoważniejszym organem teoretycznym tradycjonalizmu stała się założona w 1860 roku w Madrycie 'Myśl Hiszpańska’ (’El Pensamiento EspAnol’), która połączyła na dobre oba odłamy tradycjonalistów: 'neokatolików’ i karlistów. Jej założycielem i dyrektorem był Francisco Navarro Villoslada (1818-1895), a stałymi współpracownikami m. in.: Antonio Aparisi y Guijarro (1815-1872), Gabino Tejado y Rodríguez (1819-1891) i Antonio Juan de Vildósola (1830-1893). Ci czterej autorzy, obdarzeni hojnie talentem literackim, stanowili ścisłą czołówkę karlizmu 'intelektualnego’, toteż należy poświęcić im więcej uwagi.

F. Navarro Villoslada – powieściopisarz, poeta, dramaturg i publicysta – był Nawaryjczykiem. Filozofię i teologię ukończył w Santiago, a prawo w Madrycie. Debiutował (1838) w 'El Correio Nacional’, a w 1840 roku został redaktorem 'La Gaceta’, wkrótce jednak zamkniętej na rozkaz Espartera. Szerszą działalność publicystyczną mógł rozwinąć dopiero za rządów „moderados”. Uznanie i popularność przyniosły mu przede wszystkim romantyczne powieści historyczne w stylu 'walterscottowskim’: „Luchana „(1840); „Do?a Blanka Nawaryjska. Kronika z XV wieku „(1847), „Dona Urraca Kastylijska „(1849), oraz „Amaya, czyli Baskowie w VIII wieku” (1877); natomiast „Antychryst” (1845) był katolicką repliką na „Żyda, wiecznego tułacza” Sue`go. Jako publicysta religijny Navarro Villoslada skoncentrował się na zwalczaniu panenteistycznego 'krauzyzmu’ (płodu umysłu trzeciorzędnego filozofa niemieckiego, Christiana F. Krauzego), rozpropagowanego w Hiszpanii przez wolnomyśliciela Sanza del Río. Był też autorem biografii św. Alfonsa de Liguori. Obronę katolickiej ortodoksji łączył ściśle z rojalistycznym legitymizmem, głosząc konsekwentnie, że „człowiekiem, którego potrzebuje Hiszpania, a więc synem Ojczyzny, prawzorem rycerzy, obrońcą wiary, szlachectwa i tradycji, ojcem rodziny i narodu jako wspólnoty rodzin, królem sprawiedliwości i zgody wszystkich klas społecznych, może być tylko władca prawowity”.

Z ramienia partii karlistowskiej Navarro Villoslada posłował do Kongresu, a w 1871 roku został senatorem, reprezentując Barcelonę. Był już wówczas (od 1870) członkiem Junty Centralnej Wspólnoty, a po śmierci C. Nocedala (1885) został delegatem-szefem na całą Hiszpanię.

Aparisi y Guijarro to, z kolei, Andaluzyjczyk; urodził się w Walencji. Po ukończeniu studiów prawniczych pracował jako urzędnik w ministerstwach sprawiedliwości i skarbu. W 1843 roku założył przegląd 'La Restauración’ i redagował go do 1855. W 1844 roku opublikował „Obserwacje na temat stanu politycznego i religijnego Hiszpanii /Observaciónes sobre el estádo político y religioso de Espana”/. Poematy: „Szpada Jakuba Konkwistadora”, „Bitwa pod Bailén „(1851), „Hiszpania i Afryka „(1860) i „Na ruinach Jeruzalem”, a także tragedie: „Do?a Inés de Castro” i „Śmierć Don Fabrycego” zapewniły mu (w 1866) fotel w Królewskiej Akademii Hiszpańskiej.

W 1858 roku został deputowanym do Kongresu i objął przewodnictwo frakcji karlistowskiej. Zasłynął płomiennymi mowami w obronie Państwa Kościelnego i atakami na premiera O`Donnella za politykę nieinterwencji w tej kwestii. Publicystycznym podsumowaniem tych bojów były „Doktryny katolickie i monarchistyczne w Kongresie „(1861). Wybrany ponownie w 1865 roku – jednocześnie z Walencji i Pampeluny – po rewolucji wrześniowej 1868 roku i abdykacji królowej Izabeli udał się na emigrację do Paryża, gdzie rozwinął wytężoną działalność na rzecz Restauracji monarchii tradycyjnej. W Paryżu uczestniczył w dynastycznej rekoncyliacji pomiędzy Don Karlosem młodszym a przedstawicielami wygnanej królowej Izabeli; następnie w Vevey (Szwajcaria) wziął udział w konferencji karlistów, na której zapadła decyzja o zbrojnym powstaniu. Został także przyjęty na osobistej audiencji przez papieża Piusa IX. W napisanych w tym czasie pracach: „Kwestia dynastyczna /La cuestión dinástica”, 1869/, „Król Hiszpanii /El Rey de Espana”, 1869/ oraz „Rest”a”uracja /La Restauración”/, z największą ścisłością wyłożył zasady legitymizmu i sformułował cel Restauracji: przywrócenie monarchii katolickiej oraz stanowych, prowincjonalnych i municypalnych „fueros”, tak aby raz na zawsze położyć kres zarówno rządom masonerii, wprowadzającej w życie publiczne stan cywilnej wojny domowej, jak absolutystyczno-liberalnemu centralizmowi. Godne podkreślenia jest, że Aparisi, jako pierwszy z pisarzy karlistowskich, za główne zagrożenie dla tożsamości hiszpańskiej uznał socjalizm, wykazując także jego demoliberalne korzenie. „Zdaję sobie sprawę -” pisał – „że partia demokratyczna nie jest koniecznie partią socjalistyczną, ale wiem również, że partia socjalistyczna wywodzi się z partii demokratycznej przez prostą konsekwencję doktrynalną”.

W 1871 roku wrócił do kraju i został senatorem z baskijskiej prowincji Guipúzcoa. W Senacie przewodził karlistom, ścierając się z demokratami i republikanami, jak również z liberalnymi zwolennikami 'importowanego’ z Włoch króla Amadeusza. Zmarł nagle, wygłaszając przemówienie w Izbie; tuż przed decydującym starciem karliści utracili więc znów utalentowanego lidera. Tuż po jego śmierci Tejado wydał jego dzieła w czterech tomach, a piękne wspomnienie poświęcił mu Cándido Nocedal.

Z Bajadoz w Estremadurze pochodził uczeń i przyjaciel Donoso Cortésa Gabino Tejado. Podobnie jak Navarro Villoslada, pisał romantyczne powieści historyczne, począwszy od „Rycerza królowej „(1847) a skończywszy na „Rycerzu bez imienia „(1879). Założył i redagował pismo 'Altar y Trono’, już samym tytułem nawiązujące do katolicko-monarchistycznej doktryny o. Véleza. Osnową jego pojmowania idei rojalistycznej było twierdzenie, iż 'kwestia dynastyczna’ w Hiszpanii nie jest tylko kwestią personalną, lecz na wskroś transcendentalną, albowiem król legitymistyczny reprezentuje autentyczną tradycję hiszpańską monarchii apostolskiej i katolickiej, podczas gdy Izabela, samą siłą faktu nieuchronnej – w 'erze ideologii’ – polaryzacji ideowej zwolenników jednego bądź drugiego sukcesora, reprezentuje liberalno-rewolucyjną anty-Hiszpanię; stąd bierze się wewnętrzna sprzeczność monarchii izabelickiej, która chciałaby zachować autorytet, a może istnieć tylko dzięki podważeniu jego nadprzyrodzonych źródeł. Mimo takiego stanowiska, Tejado wziął udział w próbie pojednania karlistów z izabelistami, poprzedzającej wybuch III Wojny Karlistowskiej.

Po klęsce 'Karola VII’ Tejado skoncentrował się na zwalczaniu liberalizmu, także katolickiego, z pozycji 'ultramontańskich’ /”El catolicismo liberal”, 1875; „La Espana que se va”, 1880/; z racji polemicznego zapału i nieugiętości zasad zyskał sobie miano 'hiszpańskiego Veuillota’. Przetłumaczył także na kastylijski „Narzeczonych „Manzoniego i „Zarys prawa naturalnego” o. L. Taparelli d`Azeglio SJ. W 1880 roku został wybrany do Królewskiej Akademii Hiszpańskiej.

Antonio J. de Vildósola urodził się w Bilbao, ukończył kolegia jezuickie w Hiszpanii i Francji, a prawo na uniwersytecie w Valladolid. Jego związek z karlizmem rozpoczął się od pisania do 'La Esperanza’, będącej własnością jego kuzyna Pedra de La Hoz. W 1869 roku został deputowanym do Kongresu, i zarówno pod panowaniem Amadeusza Sabaudzkiego, jak i za I Republiki, należał do najgłośniejszych opozycjonistów w Kortezach. Z synem Pedra – Vicente de La Hozem – założył periodyk 'La Fé’ (’Wiara’), w którym głosił, że zbawienie dla Hiszpanii jest w prawowitym królu. Vildósola, będący również pod wielkim wpływem Donoso Cortésa, podobnie jak autor „Mowy o dyktaturze”, był naocznym świadkiem rewolucyjnej pożogi – w jego wypadku: Komuny Paryskiej – i zwykł mawiać, iż „niebezpieczeństwu Rewolucji /Revolución/ można przeciwstawić tylko wierność Objawieniu /Revelación/”.

Z licznej plejady pisarzy karlistowskich tego pokolenia na wzmiankę zasługują jeszcze przynajmniej: historyk religii i kultury (znawca mistyki terezjańskiej i „autos sacramentales”) Eduardo González de Pedroso (1822-1862); dramaturg („Henryk III; Błazen królewski; Robespierre”), prozaik i polemista („Hiszpania demagogiczna, „1873) Ceferino Suárez Bravo (1825-1896); redaktor 'La Perseverancia’ (’Wytrwałość’), powieściopisarz i publicysta katolicki („Chrześcijaństwo i nauka prawa w ich odniesieniach do cywilizacji” /”El Cristianismo y la Ciencia del Derecho en sus relaciones con la civilización”, Madrid 1857/; „Przyczynki do literatury c”h”rześcijańskiej /Apuntes sobre de Literatura Cristiana”, Zaragoza 1866/; „Katolicyzm i racjonalizm. Studium o literaturze katolickiej XIX wieku /Catolicismo y racionalismo. Estudio sobre la literatura católica del siglo XIX”, t. 1-2, Zaragoza 1866/; „Polityka tradycjonalistyczna w Hiszpanii /La política tradicional de Espańa”, Zaragoza 1870/; „Polityka chrześcijańska /Política cristiana”/; „Chrystus Król /Cristo Rey”/) Bienvenido Comin (1828-1880); redaktor 'La Regeneración’ (’Odnowa’), senator José Canga Argüelles y Villalta (1828-1898), wreszcie najmłodsi: Guillermo Estrada y Villaverde (1834-1895) i Enrique Gil Robles (1849-1908).

Reasumując dorobek myślicieli karlistowskich, wypracowujących podstawy doktrynalne ruchu zjednoczonego wokół prawowitego dziedzica tronu, można wyraźnie już dostrzec, że karlizm stanowił zdecydowaną i bezkompromisową odpowiedź tradycjonalizmu na 'odgórną’ (więc właśnie w metodzie 'absolutystyczną’), nie liczącą się w żadnym stopniu z tradycją, wiarą i uczuciami narodu, a także wspieraną z zagranicy, rewolucję liberalną, zakładającą i realizującą w szczególności:
a. sekularyzację życia politycznego;
b. kapitalizm nieograniczony względami etyki społecznej;
c. indywidualizm liberalny;
d. podporządkowanie Hiszpanii interesom zagranicznym;
e. centralizm administracyjny;
f. uzurpację dynastyczną;
g. militaryzację polityki.

PRZYPISY:

1 Oszukany 'Karol VI’, nie związany już żadnymi układami, próbował raz jeszcze zbrojnie dochodzić swoich praw, lądując (wraz z bratem Fernandem) wiosną 1860 roku w Sant Carles de la R?pita, aby dać sygnał do nowego powstania (co ciekawe, przypuszcza się, że w przedsięwzięcie to był wtajemniczony król-małżonek Izabeli, Don Francisco de Asís, który w głębi duszy zawsze był przekonany o prawowitości Don Karlosa i jego potomków), zostało ono jednak stłumione w zarodku. Kapitan generalny Balearów – Jaime Ortega, który opowiedział się po stronie Pretendenta, został pochwycony i rozstrzelany, a obaj Książęta aresztowani i ekspulsowani; wkrótce zresztą (1861) obaj umrą na dżumę.
2 Dorobek tej generacji myślicieli tradycjonalistycznych wyczerpująco opracowała A. Wilhelmsen w powoływanej już pracy „La formación del pensamiento político del carlismo (1810-1875)”.
3 F. Navarro Villoslada, „El hombre que se necesita, „El Pensamiento Espańol’ I 1860, cyt. za: „EUI”, t. LXIII, s. 476.
4 „Discursos pronunciados en el Congreso durante la legislatura de 1859 a 1859”, Valencia 1859.
5 Cyt. za: J. Beneyto Pérez, J.M. Costa Serrano, „El Partido. Estructura e Historia del Derecho Público Totalitario, con especial referencia al Régimen Espańol”,”Zaragoza 1939, s. 35.
6 Zob. „Obras”, I-IV, Madrid 1873-1874 oraz „Antología”, Madrid 1981 i C. Nocedal, „Don Antonio Aparisi y Guijarro”, Madrid 1872.
7 J. A. Vildósola: „A la luz del incedio, últimas barricadas en Paris”, Bmw 1871, cyt. za: „EUI”, t. LXIII, s. 478.